Pierwszy raz?

10 kroków do własnej firmy cz.1 – czy nadaję się do prowadzenia własnej firmy?

Dokładnie 2 miesiące temu postanowiłem ostatecznie skończyć z pracą na etacie i zacząć pracę na własny rachunek, czyli założyć własną firmę. Była to decyzja w pełni przemyślana i zaplanowana, lecz nie był to mój pierwszy raz. Ponad 2,5 roku temu rozstałem się ze swoim pierwszym pracodawcą i stwierdziłem, że założę firmę. Myślałem, że to proste i łatwe. Niestety rzeczywistość szybko zweryfikowała moje plany i po 7 miesiącach musiałem wrócić na etat. Po prostu nie byłem gotowy, żeby zostać przedsiębiorcą, dlatego dzisiejszy wpis będzie poświecony właśnie temu tematowi.

Kompletna pomyłka

Odkąd pamiętam zawsze słyszałem, że mam zacięcie do biznesu. Chyba pierwszym tego przejawem było to, że nigdy nie przegrywałem w Monopol jakoś mi to zawsze łatwo przychodziło. W czasach gdy chodziłem do podstawówki wszyscy koledzy i koleżanki dostawali kieszonkowe. Ja nawet nie wiedziałem o co chodzi z tym kieszonkowym, więc musiałem sobie jakoś inaczej radzić. Już w podstawówce robiłem swoje pierwsze biznesy. To coś kupiłem, to coś sprzedałem i tak w kółko. Nagle okazywało się, że z 100 zł zrobiło mi się 200 zł, więc z upływem lat moja pewność siebie rosła.

I tu przenosimy się do momenty, gdy po prawie 3 latach pracy na etacie w małej firmie byłem przekonany, że prowadzenie firmy to nic trudnego.  Stwierdziłem, że skoro to takie proste to czemu by nie spróbować. Przecież nie mam nic do stracenia. Na początku szło mi całkiem nieźle, byli klienci, były zlecenia, była kasa. Problem pojawił się w momencie kiedy okazało się, że biznes tak naprawdę nie zarabia. Trwało to całe 7 miesięcy i byłem zmuszony wrócić na etat.

Co poszło nie tak?

Ano wiele rzeczy:

  • brak dokładnego biznesplanu,
  • nikłe doświadczenia w branży,
  • niski kapitał początkowy,
  • brak zabezpieczenia,
  • brak organizacji pracy,
  • działanie na chybił trafił,
  • niska motywacja, brak samodyscypliny i kompetencji.

Na szczęście spadłem na 4 łapy i nie był to dla mnie koniec świata. Była to chyba pierwsza tego typu porażka w moim życiu, która mocno uderzyła w moje WIELKIE EGO. Duży wpływ na tą porażkę miałem właśnie ja sam i moje podejście, dlatego też dzisiaj porozmawiamy sobie o byciu przedsiębiorcą.

Czy każdy może zostać przedsiębiorcą?

Oczywiście, że tak!

Jest tylko jeden mały haczyk. Nie każdy jest dobrym materiałem na przedsiębiorcę. Żeby odnieść sukces nie musisz posiadać specjalnych predyspozycji i zapału do pracy, ale może wtedy liczyć jedynie na łut szczęścia. W znakomitej większości przypadków ludzie odnoszący sukcesy jako przedsiębiorcy posiadają unikatowy zestaw cech i kompetencji. Poniżej kilka z nich:

Dobra organizacja pracy i czasu – Jak powszechnie wiadomo czas to pieniądz! Dobry przedsiębiorca musi dobrze zarządzać sobą i swoim zespołem. Bez odpowiedniej organizacji zawsze panuje chaos.

Zarządzanie pieniądzem – Umiejętność, której uczymy się całe życie, lecz bez zwątpienia kluczowa w prowadzeniu biznesu. Odpowiednie inwestowanie środków oraz optymalizacja kosztów to podstawa każdego odnoszącego sukcesy biznesu.

Cierpliwość i wytrwałość – Prowadzenie biznesu to nieustanne pasmo porażek i sukcesów. Czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać na sukcesy. Bez wytrwałości nie przetrwamy trudnych czasów, które zawsze przychodzą.

Odporność na stres – Własny biznes to też olbrzymia ilość obowiązków i problemów. Bez umiejętności radzenia sobie ze stresem i działaniem pod presją czasu, w kluczowych momentach załamalibyśmy ręce, a nie o to przecież chodzi.

Oczywiście wyżej wymienionych cech można jest parę wymienić, lecz te są dla mnie solidną podstawą do bycia dobrym przedsiębiorcą. Jeżeli posiadasz 3 z wyżej wymienionych 4 cech możesz śmiało ruszać na podbój świata. Reszty nauczysz się w trakcie i nie masz na co czekać, ponieważ niezrealizowane plany pozostają tylko planami.

„Tylko co zrobić, jeśli takowych cech nie posiadasz?”

Uważam, że praktycznie wszystkiego można się nauczyć i nie ma rzeczy niemożliwych, więc nawet jeśli jesteś niezorganizowany i leniwy to też da się to ogarnąć. Na świecie mamy wiele przykładów osób, które odniosły sukces, a nie posiadały kompletu cech idealnego przedsiębiorcy. Na przykład Bill Gates, który mówi:

„Zawsze wybiorę osobę leniwą do trudnego zadania, ponieważ ona szybko znajdzie najprostsze rozwiązanie”

Z tego co wiem on sam nie należały do osób, które lubią dużo się przepracowywać (po prostu jest z natury leniwy), a jednak odniósł olbrzymi sukces.

Czy potrafisz dać z siebie wszystko?

Odpowiedź na pozór wydaje się bardzo prosta i oczywista TAK! Ale w rzeczywistości jest znacznie trudniej. Wiele osób otwiera swoje firmy pod wpływem impulsu i bez przeanalizowania skutków tej decyzji. Prowadzenia własnej firmy wydaje się ludziom często pracą lekką i przyjemną. Dodatkowo oliwy do ognia dodają media kreują przedsiębiorców jako osoby, które żyjące jak pączki w maśle. Jeżeli tylko spojrzymy za kutynę to zobaczymy, że własna firma to oczywiście wiele zalet, ale też wiele wad:

  • jeśli coś się nie uda to możesz tak naprawdę winić tylko siebie,
  • wszystko spoczywa na Twoich barkach,
  • możesz zarabiać miliony, ale możesz też wpakować się w długi,
  • prowadzenie firmy to masa formalności i biurokracja,
  • niestety musisz płacić ZUS,
  • nie ma czegoś takiego jak nadgodziny. Pracujesz tyle ile trzeba,
  • musisz pamiętać o swojej emeryturze, bo na ZUS bym nie liczył.
  • ciągły brak czasu,
  • problemy z znajomymi i rodziną (brak czasu).

Jak widzisz nie jest już tak kolorowo, ale nie przejmuj się chciałem tylko, żebyś przejrzał na oczy. Jeżeli chcesz się zdecydować na otwarcie własnej firmy musisz zdawać sobie sprawę z tego na co się porywasz. Pamiętaj to czy Twoja firma odniesie sukces zależy przede wszystkim od Ciebie.

„90% procent sukcesu to ciężka praca, pot, łzy!”

Co zrobić jeżeli nie czuję się na siłach?

Nie poddawaj się!

Najgorsze co możesz zrobić to poddać się. Tak jak wcześniej pisałem uważam, że każdy może otworzyć własną firmę. Trzeba się do tego po prostu solidnie przygotować. Jeżeli nie czujesz się na siłach nie próbuj na siłę udowodnić sobie, że dasz radę. Dużo lepszym rozwiązaniem będzie stworzenie listy umiejętności lub kompetencji, których brakuje Ci do pewnego startu. Własna firma nie ucieknie, więc zainwestuj wolny czas w rozwój siebie, a kiedy będziesz już gotowy spróbuj!

Komentarze

Bądźmy w kontakcie

Występujemy, doradzamy, szkolimy. Wspólnie lub osobno. W zależności od potrzeb, przeprowadzimy audyt Twojego biznesu, prosces inkubacji pomysłu, przeszkolimy z marketingu, czy wystapimy na konferencji. Sprawdź nasze kompetencje!

Dobrem trzeba się dzielić dlatego realizujemy akcję Karmimy Wiedzą.

Wiecej szczegółów na https://www.facebook.com/karmimywiedza/